Sztućce i siano

Moja babcia i jej przodkowie od niepamiętnych czasów mieszkali w malutkiej wsi położonej tuż pod Bieszczadami. Nie wiem czy ta tradycja jest typowo polska, czy też ma korzenie litewskie. Wiem, że jest fajna. Gdy kończyliśmy biesiadowanie, wszyscy rzucali się na sztućce, które następnie szybko chowa się pod obrus, w sianko. To jest istna bitwa o sztućce, o ciszy i spokoju nie ma mowy. Jest dużo radości i śmiechu. Podobno osobie, która zbierze najwięcej łyżek, noży i widelców będzie sprzyjał w następnym roku los. Będzie mu się dobrze wiodło, a zbiory będzie miał obfite.


Ilość głosów: 3 | Autor: Iwona Chmiel