Kutia z miodem




Paszczak gotuje



Kutia jest bardzo wyjątkową potrawą wigilijną, z racji tego, ze jemy ją tylko i wyłącznie w Wigilię. Barszcz z uszkami, czy pierogi z kapustą i grzybami jemy w ciągu roku, może niekoniecznie przygotowane własnoręcznie, ale chętnie sięgamy po nie odwiedzając restauracje. Kutia jest trochę zapomnianym "deserem" wigilijnym, jednakże jej tradycja, jako jednej z potraw wigilijnych jest bardzo długa i myślę, że warto w te Święta przypomnieć sobie i rodzinie ten słodki, miły akcent kolacji wigilijnej. Zachęcam gorąco do wypróbowania poniższego przepisu. Mnie kutia smakuje najlepiej ze słodką śmietanką.

Składniki:

  • 1 szklanka pszenicy na kutię (łuskanej)
  • 1 szklanka maku (jak mamy mielony to nam szybciej pójdzie)
  • 1 szklanka posiekanych orzechów (dałem pół szklanki laskowych i pół szklanki włoskich)
  • ½ szklanki rodzynek
  • 6 łyżek miodu

Sposób przygotowania:

Pszenicę namoczyć (najlepiej zostawić na noc) i ugotować do miękkości (1-1,5 godziny), odcedzić zostawić do wystygnięcia. Rodzynki namoczyć i odcedzić jak napęcznieją. Mak zalać wodą w garnku, zagotować i odstawić na kilka godzin, zmielić 2-3razy. W maszynce do mielenia (jeśli mamy mielony mak, to wystarczy go zalać szklanką wrzącej wody albo mleka i odstawić na chwilę, po czym odcedzić. Wymieszać w misce wszystkie składniki, jak chcemy możemy dodać więcej miodu albo cukru, ja nie przepadam za nadmiernie słodkimi potrawami. Przy podawaniu można polać niewielką ilością słodkiej śmietanki.



Kutia z miodem

www.paszczakgotuje.pl

Michał Staszczyk