Oscypek z Żurawiną




Kasia Kusior



Boże Narodzenie to taki moment, w którym większość z nas, wraca do tradycji. Spędzamy czas z rodziną, śpiewamy kolędy, dekorujemy domy i jemy te same od wielu lat dania. Wiąże się z tym pewien fenomen - w trakcie wieczerzy wigilijnej te proste, postne potrawy smakują wyśmienicie, a przyrządzane w inny dzień roku nie są już takie dobre. Potwierdza to znaną tezę, że potrawa to nie tylko suma smaków użytych do niej produktów, a dodatkowa przyprawa bywa pasja kucharza lub towarzystwo i okoliczności spożywania owego dania. Gotowanie bywa magią, a szczególnie w ten świąteczny czas. Mimo, że większość potraw na świątecznych stołach powtarza się z roku na rok, to ulegają one także ewolucji. Moją zmianą w tradycyjnym oscypku z brusznicą jest nietypowy sposób podania. Podpieczone plastry oscypka zmieniły się w bombki, a konfitura z borówki posłużyła do namalowania wstążek, na których zawisły. Eksperymentujmy z poszanowaniem tradycji i zgodnie z nią wykorzystujmy produkty z naszego regionu do przygotowania dań wigilijnych i świątecznych.

Składniki:

  • ser oscypek wędzony
  • 1 kg borówki czerwonej ( brusznicy) lub żurawiny - można użyć mrożonych
  • 1/2 kg cukru
  • sok z połowy cytryny
  • kawałek kory cynamonu, kilka goździków

Sposób przygotowania:

Do rondla z grubym dnem wsypujemy owoce brusznicy, cukier, sok i przyprawy. Dusimy całość na małym ogniu, aż do zgęstnienia. Można urozmaicić konfiturę dodając 2 jabłka lub gruszki. Konfiturę wystudzoną podajemy z pokrojonym i przypieczonym na suchej patelni lub zgrilowanym oscypkiem. Smacznego.



Oscypek z Żurawiną

www.wszedobylskie.blogspot.com

Kasia Kusior